Nie lubię się oddawać w ręce fryzjerki na kilka godzin, więc sama się czesałam do ślubu. Mnie się podoba a wam ??
Szczęśliwa po ślubie : )) 
autor: Oleńka data: 5 lutego 2008 18:21
Opinie
wyglądasz najładniej ztych wszystkich dziewczyn...tamte fryzury-niby zrobione przez profesjonalistów, ale bez gustu, bez wyobrazni, przesadzone...Twoja natomiast przynajmniej wyglada naturalnie, a co najwazniejsze pasuje do Ciebie:-)
a na czym trzyma się welon na spince do włosów, gumce miałaś akurat w torebce i sobie założyłaś?Jesteś ładną dziewczyną to na plus ale przyznam szczerze, ze na ślub to się mogłaś bardziej postarać:((
Ten dzień musi być szczególny, jak każdy detal w wyglądzie Panny Młodej. Ja siedzę już od tygodnia przeglądając fryzury żeby wybrać coś wyjatkowego. Nie zdecydoeałabym się na wykonanie uczesania we własnym zakresie. Niestety, widać brak profesionalnej ręki. Ale o gustach się nie dyskutuje
łłooo babo.... toś wesele miało a nawet ci sie nie kciało porządnie ucessaj... w takij fryzuże to jo ku krowom chodzo... jestem zdecydowanie na nie!!!!
sama czesto sie czesze,lecz do tak wyjadkowego dnia jak wlasny slub,dalabym z siebie wiecej niz to co na twym obrazku.bo taka chwila jest raz.a twoja fryzura jest taka,jak ja czesze sie gdy mi sie niechce.
Masz ładną buźkę więc i w tej fryzurce Ci ładnie ale doradzam korzystać z usług fryzjera przy takiej okazji by fryzura różniła się od tej na codzień!
NO FAJNIE ŻE MASZ TAKIE JASNE WŁOSY A RACZEJ ZAJEBIŚCIE!!!:) BLOND TO COŚ PIĘKNEGO, ALE TYLKO TAKI BARDZO JASNY BLOND... POZDRAWIAM JASNOWŁOSE PANNY !!!!!
hmm czy to w ogole mozna nazwac fryzurą? jak dla mnie to zwykłe uczesanie "na codzien" ale skoro pannie młodej sie podobało to chyba najwazniejsze
jak dla mnie to wygladasz naprawde pieknie a jesli sie komus nie podoba to pewnie z zazdrosci ;-D
uważam że jest jedynataka okazja w życiu kiedy trzeba poddać się rękom fryzjera powinno sie wtedy wyglądć najładniej. Mój ślub zapasem ale nie mogłabym wyobrazić sobie tego bez pomocy fryzjera kosmetyczki. ale Ciebie podziwiam.
Szczerze mówiąc, mi się nie podoba... Fryzura na własny ślub powinna być wyjątkowa a nie taka zwykła. Włosy nawet nie wyprostowane :/ Ja na swoim ślubie chcę wyglądać wyjątkowo i elegancko, a nie jak na co dzień...
Twoja fryzura nie była zbyt ciekawa, może fryzjer też nie uczesze super, ale dopasuje do Ciebie odpowiednio. Nie podoba mi się za bardzo :) Pozdrawiam:)
nie gniewaj sie ale nie nazwałabym tego "fryzurą". Rano też tak wyglądam. Ale Tobie miało się podobać,nie nam ;)
fryzura jest naprawdę ładna, lubię prostotę w dobrym tego słowa znaczeniu. dziewczyny ten dzień to WASZ dzień i najważniejsze żebyście to Wy się dobrze czuły, bo dopiero wtedy kobieta wygląda cudnie - kiedy cudnie się czuje! dlatego wielki ukłon dla Ciebie!!!!!!!!!!!!
hmm przyznam szczerze, że nie podoba mi się... taka zwykła fryzura w tak niezwykły dzień.. a może ten dzień nie był dla Ciebie aż tak ważny
uczeasanie twoje może być wcale nie musisz latać do fryzjera po coś bardziej wyszukanego, ale napewno powinnaś iść do solarium bo te jasne włosy biała suknia i białe ciał - to jak jakaś zjawa a nie panna młoda
Właśnie dla tego, ze jest to wazny dla mnie dzień, ja też nie dam się dotknąć fryzjerowi, ani wizazystce. Robia to tandetnie i drogo - a w ten dzien chce wygladac ładnie i schulnie a nie jak na impreze noworoczną. Dlatego fryzjerom itp mowie NIE
Sorry ale mnie sie to nie podoba w dzien swojego slubu kobieta powinna wygladac pieknie. tez bym sie tak sama uczesala ale na codzien a nie do slubu.Zupelnie to nie pasuje.
nic szczegolnego, jak w zwykly dzien... a slub nie jest zwyklym dniem, przynajmniej dla mnie, uwazam ze trzeba wygladac super, elegancko, inaczej a u ciebie jest normalnie
taaa iść do solarium, pudru nawalić na twarz z kilo, fryzure rozjaśnić, nalakierować itd itp........... prosze Cie marion... żle nie wyglądasz w tych włoskach, ja osobiście wolałabym iść do fryzjera w dniu ślubu ogólnie dobrze wyglądasz, pasuje to do Ciebie:)
wyglądasz ślicznie! Dziewczęco, naturalnie- czyli tak jak powinna wyglądać panna młoda. Wszelkie koki nalakierowane tak,że tworzy się skorupa są paskudne i dobre dla 40 latek ze wsi! Chociaż znam takie dzieuchy, które w wieku 14 lat potrafią walnąć sobie koka na głowę na wesele (jako goście ;/). Oczywiście brokat i miniumum sto różyczek musi być ;/ No i suknia do ziemi+gorset. Masakra!
Nowa opinia
Tagi fryzury
Przeglądaj fryzury
-
Fryzury ostatnich dni
najbardziej interesujące fryzury w ostatnich dniach -
Popularne fryzury
lista fryzur, które uznano za najbardziej interesujące -
Ostatnio dodane fryzury
lista fryzur, które zostały
niedawno dodane -
Ostatnio dodane opinie
lista opinii, które zostały
niedawno dodane




Dodawanie opini...